Omulew to taka rzeka, (pamiętam z młodych lat) że można ją było w pewnych miejscach przejść zamaczając tylko kolana, podczas gdy metr, dwa dalej już woda była ponad głowę.
Jeszcze kilka lat temu Omulew w tej okolicy miała więcej uroku z porastającymi brzeg drzewami i krzewami, które jakiś czas temu (nie wiem nawet kiedy) wycięto pozostawiając gołe koryto.
135.

136.

137.
