Wita. czy to może być gadożer ?

Co to za ptak? - Ptaki drapieżne
#2161
Napisano 11 marca 2014 - 17:29
#2162
(Amanda Zinkow)
Napisano 11 marca 2014 - 17:44
To samiec krogulca.
#2163
Napisano 11 marca 2014 - 20:20
Dziękuję Amanda .
#2164
(Marysia S)
Napisano 14 marca 2014 - 01:00
Moja koleżanka miała kiedyś bliskie spotkanie z krogulcem... Ładne ptaki ogólnie
#2165
Napisano 08 maja 2014 - 11:29
Co to za ptaszynka? Niestety jakość słaba
#2166
(Paweł Wróblewski)
Napisano 08 maja 2014 - 12:12
@Doginka - chyba pustułka, ale czekaj na speców
#2167
(Mikołaj Arndt)
Napisano 08 maja 2014 - 12:19
Mi też się wydaje, że to pustułka. W każdym razie na pewno coś z sokołów
#2168
Napisano 08 maja 2014 - 12:53
Dzięki, mi też się wydawało. że to pustułka, ale jestem zielona jeśli idzie o ornitologię. A mam jeszcze sporo takich nienazwanych Niestety nie jestem fotografem i moje foty są w JPEG robione z przypadku - jak mi coś nad głową przeleci.
Chociażby ten ptic:
Co to jest?
#2173
(Mateusz)
Napisano 09 maja 2014 - 12:06
tereferekuku, zazdroszę
Mnie zaskoczył taki jegomość podczas trzaskania krajobrazów, któż to taki? Zdjęcie na skraju śródleśnych stawów. Myszołów?
#2174
Napisano 09 maja 2014 - 12:40
M3x, tak myszołów
#2175
Napisano 09 maja 2014 - 13:51
do skasowania
Użytkownik pol edytował ten post 09 maja 2014 - 13:52
#2176
Napisano 09 maja 2014 - 23:50
Podziwiam Was - ja nie umiem odróżnić tych drapieżców - wiem jak wygląda wrona, gawron, kawka i te inne miejskie ptaszory
Nie wiem jak numerować fotki, bo raczkuję na tym forum, więc jakby co, to przepraszam za bałagan.
Kiedyś uratowaliśmy "sowę" - napisałam w cudzysłowiu, bo nie wiem jak ją nazwać
A wyglądała tak:
Została w azylu dla dzikich ptaków, po leczeniu miała być wypuszczona na wolność
Użytkownik Doginka edytował ten post 09 maja 2014 - 23:51
#2177
(Mikołaj Arndt)
Napisano 10 maja 2014 - 08:55
#2178
Napisano 10 maja 2014 - 09:20
To puszczyk. A co mu się stało?
Vet powiedział, że zaatakował go inny drapiezca, miał ranę na plecach tuż za głową, ale po zastrzyku nabrał trochę wigoru i już nie był taki biedny. Zawieźliśmy go do azylu dla dzikich ptaków i tam nam powiedzieli, ze go wyleczą i przywrócą przyrodzie
To jeszcze ten ptaszeczek - był ogromny Ja pierwotnie podpisałam, że to KRUK, ale 100% pewności nie mam. Jak już wcześniej pisałam dopiero się uczę na stare lata rozpoznawania ptaków.
Użytkownik Doginka edytował ten post 10 maja 2014 - 09:32
#2180
(Mikołaj Arndt)
Napisano 10 maja 2014 - 09:47
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych