Skocz do zawartości

Fotoprzyroda.pl używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Polub nas na Facebooku!       

x


Zdjęcie

Styczeń 2010


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1057 odpowiedzi w tym temacie

#241 Drojac (Jacek)

Drojac
  • Lokalizacja:
    Cisewo

Napisano 10 stycznia 2010 - 21:47

żółta żaba znowu mi zjadła ostrosć, chyba zaczne wrzucac na swoj serwer:)

Nie wysiliłem sie za bardzo ale na ponowie strasznie czujny zwierz, śnieg był pokryty lodem i ciężko sie poruszać, zostało mi leżenie w krzakach a te gady nie chciały za bardzo do mnie podejsć :-P


ale się tłumaczy ... :mrgreen: mnie nadal wygląda na ostre, chyba że chodzi o tę z lewej ;-)

#242 slawoj (Sławek Wojtczak)

slawoj
  • Lokalizacja:
    Wałcz/Nadarzyce

Napisano 10 stycznia 2010 - 21:49

Co do żaby, to sądzę podobnie jak sebaok
EDIT: Czemu skasowałeś z exifa model aparatu? :lol: Zmieniłeś system? ;-)

#243 sebaok

sebaok

Napisano 10 stycznia 2010 - 21:58

ale się tłumaczy ... :mrgreen: mnie nadal wygląda na ostre, chyba że chodzi o tę z lewej ;-)


Ja oczekuje totalnej brzytwy a po żabie widze mydło :mrgreen:

EDIT: Czemu skasowałeś z exifa model aparatu? :lol: Zmieniłeś system? ;-)


Jasne, przeszedłem na białą strone mocy i tak mi wstyd, ze skasowałem exif :-P A na poważnie to zawsze robie save for web:p

#244 maciejowy (Maciej Smolarczyk)

maciejowy
  • Lokalizacja:
    Warszawa

Napisano 10 stycznia 2010 - 22:01

Drojac, alez przezycie z bielkiem, rewelacja. I przy innych ptaszorach widac jaki on potezny.

U nas same zle newsy: Logielka stracil dane z dysku a ja siedzialem dzis ponad 4 godziny i nic nie przylazlo, nawet sroka czy wrona :-(. Jak twierdzi Piotr, moze to przez to, ze przez caly tydzien jakies drzewo wycinali i usuwali.
Do tego na drodze do czatowni gigantyczne zaspy, takie po pas, ciezko dobrnac, samochodu nie ma gdzie zaparkowac... ech...
nikon d90 + nikkor 18-105 VR II + nikkor 70-300 VR II + sigma 150-500 APO DG HSM OS + 10 mm f/2.8 EX DC FISHEYE HSM
http://msmolarc.republika.pl

#245 slawoj (Sławek Wojtczak)

slawoj
  • Lokalizacja:
    Wałcz/Nadarzyce

Napisano 10 stycznia 2010 - 22:01

Nie no, oczywiście żartuję ;-)
:beer:

#246 Drojac (Jacek)

Drojac
  • Lokalizacja:
    Cisewo

Napisano 10 stycznia 2010 - 22:03

Ja oczekuje totalnej brzytwy a po żabie widze mydło :mrgreen:


... Zmieniłeś system? ;-)


to może pora przejść :mrgreen:

a tak poważnie, rzeczywiście aż tak gasi ostrość żaba ?

#247 slawoj (Sławek Wojtczak)

slawoj
  • Lokalizacja:
    Wałcz/Nadarzyce

Napisano 10 stycznia 2010 - 22:09

a tak poważnie, rzeczywiście aż tak gasi ostrość żaba ?

Przed chwilą porównywałem sobie jedną fotkę z żaby i z kompa i specjalnej różnicy nie było. może minimalna strata jakości

#248 Drojac (Jacek)

Drojac
  • Lokalizacja:
    Cisewo

Napisano 10 stycznia 2010 - 22:28

zapowiedziane w tematycznym ;-)

238
Dołączona grafika

239
Dołączona grafika

240
Dołączona grafika
tu zdecydowanie sroki stoją w jednej linii z bielikiem

#249 sebaok

sebaok

Napisano 10 stycznia 2010 - 22:59

może minimalna strata jakości


No dla mnie to przepaść :mrgreen:

#250 maciejowy (Maciej Smolarczyk)

maciejowy
  • Lokalizacja:
    Warszawa

Napisano 10 stycznia 2010 - 23:25

Drojac, alez ten bielik to gigant, najlepiej to widac chyba na 240 w porownaniu ze sroka, z 10 razy wiekszy, piekne, piekne, i dzieki za odzew... :wave:
nikon d90 + nikkor 18-105 VR II + nikkor 70-300 VR II + sigma 150-500 APO DG HSM OS + 10 mm f/2.8 EX DC FISHEYE HSM
http://msmolarc.republika.pl

#251 Qelka (Karolina Myroniuk)

Qelka
  • Lokalizacja:
    zachodniopomorskie

Napisano 11 stycznia 2010 - 11:15

Bibip, bibip otwieram leniwie oko, 6.30 na zegarze. Pod kołdrą ciepło, poza nią zimno. Rzut oka za okno, śnieg jest? Jest cieszę się bardzo, w końcu jakieś posiedzenie ze śniegiem. O to przecież mi cały czas chodziło – prawdziwe zimowe Myszaki. Co prawda prognozy pogody mało optymistyczne i zmieniają się jak w kalejdoskopie a ja jak każdej zasiadki mam nadzieję, na przejaśniające się niebo. Czajnik gwiżdże termos naszykowany, koc i poducha spakowane - po kilku minutach jestem w gotowości. Zastanawiające, czemu do pracy nie wstaję tak ochoczo i tak sprawnie nie idzie mi szykowanie ;-) Po sobotnich wichurach pełna obaw wychodzę do samochodu. Do budy mam dobre 12 km, więc auto nieodzowne. Choć od wczoraj słyszę, że drogi nieprzejezdne pakuję graciszcze do auta. Pod samochodem myślę, luzik wieje, ale standardowo jak to na wybrzeżu. Tu jak zaczyna wiać w październiku to wieje do maja :) Grzanie na maksa i ruszam, pierwsze kilometry całkiem spokojnie, brnę w rozjeżdżonym śniegu. Wyjeżdżam na otwarte pole i … co jest ? Zaspy po 4 m, drogi ledwo przejezdne. Zaraz zaraz gdzie droga a gdzie pole ? Pierwsza myśl : wracam, ale oczyma wyobraźni już widzę zadowoloną minę mojego chłopa, który mówi: - „A nie mówiłem. Walnięta baba zawsze coś wymyśli”. O nie, nie dam mu tej satysfakcji, więc wrzucam dwójkę i pomału przedzieram się pomiędzy zaspami. Mam szczęście w pierwszej wiosce doganiam pług, który toruje mi drogę. Towarzyszy mi aż do wsi, która graniczy z „”moimi” łąkami. Tym razem zostawiam samochód w wiosce, trudno jeszcze dosyć spory kawałek marszu, ale lepsze to niż utopić auto w śniegu i znowu zadowolony chłop ze słowami: „A nie mówiłem? „. Otwieram drzwi od auta i …matko jak wieje. Różnica w sile wiatru między moją wiocha a miejscem gdzie stoi buda jest zasadnicza i to dość znacznie. Jak się już przyjechało w tych zaspach to mówi się trudno i brnie w śniegu dalej. Załadowałam graty i w drogę. Do budy doszłam przed godziną 8. Małe rozczarowanie, bo śniegu mniej niż na polach i poboczach. Jednak wietrzysko na otwartych przestrzeniach wywiewa, ale jest i plus nie musze biegać i odśnieżać sceny z łopatą. Przyniosłam pokaźnych rozmiarów ładunek fajnie zalatującego mięcha. Rozłożyłam zwiększając odległość, która w efekcie okazała się i tak zła. Odśnieżyłam wejście, bo nie dało się otworzyć drzwi, otworzyłam sezam i … następna niespodzianka. W budzie kilka cm śniegu. Na szczęście w tej mniej używanej części. Siedzisko suche. – jest dobrze. W chwilach nudy można ulepic bałwana  Ostatnim razem rozerwałam folie od okienka na szkło, bo ciągle opadała i zawężała pole widzenia. Dziurę zatkałam siatka, która po tych wiatrach wpadła do środka i pięknie zawiewało mi do budy, a że zimą wiatry przeważnie w czoło budy… No cóż szybkie odśnieżanie i myk na siedzisko. Instaluję sprzęt, spoglądam w wizjer i …. do cholery, nic nie widzę. Wiatr tak mocno zacina śniegiem, że nie widać badyla, który jest 12 m od budy. Fajnie, wygramoliłam tyłek z dziupli, kości już prawie nie widać. Następna myśl:, że to chyba był nie najlepszy pomysł z dzisiejszym wyjazdem, że znowu przyjechałam na nic, bo jak ptaszyska mają je dostrzec skoro ja nie widzę ich z metra sześćdziesiat. Rozgarnęłam śnieg, wysypałam chleb i schowałam się do budy. Telefon do Drojaca czy tez siedzi, żeby nie nachodziła mnie ta myśl, że doszłam do momentu w którym zwariowałam i zagalopowałam się w swojej pasji. Na szczęście odbiera, jest w budzie a więc nie tylko ja choruję na tę chorobę. Miło.

Po kilku minutach pojawiły się sroki. Dobry znak. Najpierw jedna, za nią druga. Brały chleb i mykały. Zawsze dużo hałasują to ściąga Myszaki. I faktycznie po pół godzinie pojawia się Myszak. Ląduje na dachu, siedzi jakieś 10 minut i przygląda się pewnie stołówce, której ja nie widzę. Ląduje, widzę niewyraźne kontury.

241.
Dołączona grafika
Mimo, że o tej porze powinno być już całkiem jasno to śnieżyca jest tak gęsta z tak silnym wiatrem, że sroki mają problem żeby utrzymać się na dwóch nogach.

242. „trzymaj się Ziuta – dziś 15 w skali boforta”
Dołączona grafika

Co chwile gdzieś je zwiewa. Myszak, żeby go nie porwało rozkłada skrzydła i wczepia się w jedzenie. Po chwili ląduje drugi.

243.
Dołączona grafika

Po kilkunastu minutach trzeci, czwarty, piaty i szósty. Na scenie jest sześć ptaków a ja nic nie widzę. Zawsze marzyły mi się zdjęcia w taką kurzawę, chciałam no to mam. Tylko, co z tego. Wiem, że są, ale chwilami nawet nie wiem gdzie. Są jakieś sprzeczki i bitki, słyszę je wyraznie. Mogę tylko delektowac się odgłosami jakie wydają. Na sekundę kiedy siła wiatru się zmienia daje się rozpoznać znajome sylwetki. Wyobraznia działa w takich chwilach. choć złość we mnie narastała.

244.
Dołączona grafika

Zaczynam się denerwować. Pojawia się para kruków, która roznosi kości tak, że każdy z Myszaków ma swoje miejsce. Gruchają sobie co jakiś czas na uboczu :-)

245.
Dołączona grafika

Ciągle pada, czy kiedyś przestanie? Może, żeby chociaż tak nie zacinało. Zrobiło by się ciut jaśniej. Sypie i to w dużych ilościach małymi płatkami. Nawet ptaki siedzące bardzo blisko budy są jak za mglą. Pogadam w wizjer a potem na to co zarejestrowała puszka, pora już dobra na śniadanie a klatki wyglądają jak robione w chwili kiedy dzwonił budzik.

246.
Dołączona grafika

Po 11 przestaje sypać i jest chwila bez śniegu, ciemno, ale śnieg robi swoje pozwala wyciągać lepsze czasy. Wieje ciągle z tą sama siła, buda aż się trzęsie. Wiatr mi się podoba, ptaki nalatują pomału jest czas, żeby je złapać i przewidzieć, w która stronę polecą.

247.
Dołączona grafika

248.
Dołączona grafika

249. eh raz 400 za mało a raz a dużo ? Nie może być idealnie ?
Dołączona grafika

Tylko ten zakichany śnieg. No cóż w końcu mamy zimę, więc nie ma, co płakać. Kruki bawiły się na stołówce do 12 potem poleciały dalej i po chwili zniknęły na horyzontem. Na scenie wymieniały się dwa na dwa Myszaki.

250.
Dołączona grafika

251. przy takim wietrze trzeba biegać ze skrzydłami, pomaga :-)
Dołączona grafika

Jedna sztuka była przez cały czas, choć z przerwami. Sroki standardowo.

252. siwek
Dołączona grafika

253. ma piekny ogon z gwiazda na białym tle
Dołączona grafika

Czekałam na bielika, niestety nie pojawił się. Moje obserwacje i doświadczenia Drojaca przekonują mnie do tezy, że stołówka musi być cały czas pełna. Kilka dni bez mięsa i ptaki rozlatują się po okolicznych polach. Tylko kawał dobrego mięcha ma szanse ściągnąć nie małe towarzystwo, które przyciąga następne i następne. Kości, korpusy są dobre na posiedzenia, ale zostawione na dłużej w taka pogodę znikają pod śniegiem zbyt szybko. Do tego dosyć regularnie pojawia się u m nie smakosz kości, który w szybkim tempie wynosi przynoszone przeze mnie smakołyki dla ptaków. Pustawe kości prowokują do pewnych zachowań, jak najbardziej przeze mnie pożądanych.

254. choc pod skrzydełko :-)
Dołączona grafika

255.
Dołączona grafika

Choć przeważnie klnę na kruki za to ich roznoszenie wczoraj zrobiły jedną pożyteczną rzecz,. Wyniosły kawał żeber na kretowiska z lewej strony budy. Gdzie chętnie lądowały Myszaki i tam przez cały dzień umościły sobie niezły punkt obserwacyjny, z którego startowały w kierunku kości pod buda.

256. na paluszkach
Dołączona grafika

Już wcześniej myślałam o wbiciu jakiegoś kołka w znacznej odległości od budy, tak, żeby miały punkt obserwacyjny przed czołem budy i bym miała możliwość focenia ich w locie. W końcu nalot będzie z przodu, więc tylko wyczekać i trafić w odpowiedni moment. Trochę mrozy puszczą to nad czymś takim popracuję.

257. spacer na krawędzi
Dołączona grafika

Zasiadkę skończyłam o 14, niestety bateria dała już o sobie znać, na dnie w termosie dno, a wiejący wiatr potęgował odczucie chłodu. Z – 3 robiło się – 12, paluchy mimo rękawiczek kostniały po kilku minutach trzymania na spuście. Wiatr wiał w twarz, więc ta też już dawała o sobie znać. Mimo, iż fotograficznie dzień raczej ubogi, ale przeżycia i doświadczenia bezcenne. W przyszłym sezonie buda będzie luksus: -) Nic nie daje człowiekowi takiego kopa jak kilka godzin spędzonych w takiej kurzawce, polecam – odżyłam po 10 dniach posuchy fotograficznej. Już wiem dlaczego to lubię i po co to robię :-)

258.
Dołączona grafika

"Żyjemy w niebezpiecznej epoce. Ludzie zdobyli kontrolę nad przyrodą, zanim zdobyli kontrolę nad sobą."

 Albert Schweitzer (1875 - 1965)

 

http://myroniuk.wix.com/wildlife


#252 kulek855

kulek855
  • Użytkownik
  • 2 043 postów
  • Lokalizacja:
    Z lasu

Napisano 11 stycznia 2010 - 11:53

Drojac, Ładne zdjecia.

ARTLIMITED

Vanitas vanitatum et omnia vanitas.


#253 pol

pol
  • Lokalizacja:
    dolnośląskie

Napisano 11 stycznia 2010 - 12:02

Qelka, gratuluję, zdjęcia w zadymce mają super klimat

#254 fotosc

fotosc

Napisano 11 stycznia 2010 - 12:27

Qelka, ostastnio widac bardzo duzo zdjec drapoli , zaczyna byc to nudne ale Ty teraz powalilas mnie z nog , jestem w szoku za klimaty i ujecia , GRATULUJE , az milo popatrzec na takie kadry :)

#255 UDILEK (Jarek)

UDILEK
  • Użytkownik
  • 1 732 postów
  • Wiek: 60
  • Lokalizacja:
    Wieluń

Napisano 11 stycznia 2010 - 12:40

Qelka, Zostałaś nominowana do Oscara w kategori najdłuższy post. :mrgreen:
A tak poważnie to znów z przyjemnością przeczytałem i obejrzałem twoją twórczość.

PENTAX K10D, K-5, SIGMA 50-500 mm f/4-6.3 DG EX APO RF + PENTAX MACRO 100mm/2,8 i TROCHĘ ZABAWEK NA M42. NOKIA N8 :-) MOJE VIDEO


#256 gumarop

gumarop
  • Lokalizacja:
    Ropczyce/Kraków

Napisano 11 stycznia 2010 - 13:12

Qelka klasa sama w sobie ;-) historia i zdjęcia przednie :mrgreen:
Canon 50D + 300/2.8
www.dawidmagdon.art.pl
Pociągały mnie nieodparcie swoją lekkością, barwnością, tajemnicami egzystencji. W.P.

#257 Drojac (Jacek)

Drojac
  • Lokalizacja:
    Cisewo

Napisano 11 stycznia 2010 - 13:20

Qelka, już pomijam sam fakt, że ta rewelacyjna opowieść powinna znaleźć się w tematycznych, rewelacyjne foty z których aż wieje panującym na nich klimatem i wg mnie to co zrobiłaś, jest wzorem fotorelacji godnej forum foto-przyrodniczego. :clap: :clap: :clap:

#258 niemek

niemek
  • Lokalizacja:
    Kazimierz Bisk./P-ń

Napisano 11 stycznia 2010 - 13:51

Qelka nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale na kilku fotach masz myszołowa włochatego MZ. Gratulacje za samozaparcie i świetne klatki.

Krzysztof Niemczewski C7D, C 100-300 4.5-5.6 USM, C 400 5.6L,


#259 Marcin STFN

Marcin STFN
  • Użytkownik
  • 1 775 postów
  • Lokalizacja:
    Częstochowa/Gdańsk

Napisano 11 stycznia 2010 - 13:55

Qelka nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale na kilku fotach masz myszołowa włochatego


Zgadza się! Ten z opierzonym skokiem to włochaty. Gratulacje!!! :-) Malo kto go sfocil.
Pozdrawiam!
Canon 7D+BG-E7, Canon 50D+BG-E2N, Canon EF 300/2.8 L IS USM, Canon TC 1.4xII, Manfrotto 055 PROB, Manfrotto 393, Skimmer
www.marcinstefanczyk.pl

#260 Marcin D.

Marcin D.
  • Lokalizacja:
    Żywiec

Napisano 11 stycznia 2010 - 14:00

Chyba lepiej żeby Qelka nie wiedziała bo będzie sobie pluć w brodę, że się bardziej nie postarała :mrgreen: Piękny kosmacz :-D
http://onephoto.net/...ser=52696&gal=1 Kilka moich zdjęć;-) Zapraszam!
Marcin Dyduch





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych