
Moje spotkanie - bażant
Pierwsze spotkania nastąpiły tuż po tych wielkich opadach deszczu. Często widywałem je w ziemniakach i na pobliskim wykoszonym polu.
Wczoraj wieczorem, gdy już znalazłem trochę czasu(od nauki i szkoły) postanowiłem działać i położyłem się pod siatką na tej łące.Zgodnie z oczekiwaniami przyszedł bażant i zaczął żerować (jakieś 1,5 h). Niestety podczas zachodu nie mam ładnego tła i zdjęcia wyszły "tylko" ostre.
66

67

68

69

Po tej wieczornej sesji zdecydowałem się na poranną. Nie byłem pewien czy przyjdą, ale na podstawie faktu, że w pobliżu nie ma żadnej innej wykoszonej łąki, postanowiłem spróbować.
Na łące pojawiłem się o 3:40 nad ranem ( tak na wszelki wypadek gdyby przyszły wcześniej). O 4:10 pojawił się pierwszy kogut, który przechadzał się wśród ziemniaków i co jakiś czas "zapiewał".
70- pierwsze ujęcie na czasie 1/8 s.

Następnie wszedł na skraj łąki i ku mojemu zdziwieniu chwilę później dołączyła do niego kura. Razem żerowali i zapewne ponownie przystąpili do lęgów.
71

72

73- jedno z wielu popisów

Następnie kogut ruszył w moim kierunku powolnym krokiem (słońce już wstało).
Wykonałem parę ujęć:
74

75

76

ale na nieszczęście gdy do mnie doszedł słońce schowało się za chmurami(był przy mnie jakieś 5 minut):
77

78- niestety czasy były za słabe

79

80- zdarzyło mu się nawet zdrzemnąć

Następnie wrócił do kury. Zauważyłem jeszcze, że w okolicy kręciły się łącznie 3 samce, ale chyba hierarchię już mają ustaloną, bo do walk nie dochodziło.
nie mniej jednak wokół mnie były 4 bażanty (3 samce i kura).
Niestety ok. 5:20 zaparował mi obiektyw (akurat wtedy gdy słońce wyszło zza chmur i było idealne światło do zdjęć). Pozostało mi więc przyglądanie się żerowaniu, które trwało jeszcze ok. godziny. Były takie sytuacje, że ptaki przechodziły metr ode mnie, ale cóż z tego skoro nie mogłem wykonać zdjęcia. Nie mniej jednak to spotkanie było ciekawym doświadczeniem, a skoro toki są powtarzane to jeszcze chwilę potrwają. Pozostaje mi więc nadzieja, że w najbliższym czasie wykonam lepsze kadry( ale jak ich nie zrobię to nic się nie stanie. Już jestem szczęśliwy).
81

A wszystko to dzieje się na "moim" polu.
82- pojawił się też taki bonusik

Mam nadzieję że nie zanudziłem