

Lipiec 2010
#81
(Paweł)
Napisano 04 lipca 2010 - 08:35

#82
Napisano 04 lipca 2010 - 08:44
MaciejR, 90 super! Ale dlaczego te zdjęcia są tutaj?
Lepiej być do tematycznych zaproszonym, niż z nich wyproszonym

poza tym tutaj więcej ludzi zagląda

92.

93.

94.

95.

szkoda, małe się rozlazły po całej okolicy i nie było szans na całą 7 w obiektywie.
#83
(Paweł)
Napisano 04 lipca 2010 - 08:46

#84
(Grzegorz Gust)
Napisano 04 lipca 2010 - 10:08

96.

97.

98. Chrobry

99. Bez czarny


100.

Moje nieudolne próby:
http://www.panoramio.com/user/4720981
#85
(Kamil B)
Napisano 04 lipca 2010 - 10:27

101.

#86
(Tomasz Szyszko)
Napisano 04 lipca 2010 - 11:16
MaciejR, 90 super! Ale dlaczego te zdjęcia są tutaj?
Bo są zdecydowanie lecą na lewo i perspektywa za wysoka. Maciej dopracuje horyzont, zejdzie niżej i wtedy będziemy podziwiali fotki w tematycznym

#88
(Karolina Myroniuk)
Napisano 04 lipca 2010 - 11:34
Niestety mnie w tym sezonie, kiedy to kolejne zdjęcia pojawiały się na forum nie udało się odnaleźć ani jednej nory. Schodziłam łąki w najbliższej okolicy, poldery nadmorskie, kanały i wały wzdłuż kanałów – nic z tego – zostało mi tylko podziwianie waszych nie rzadko wspaniałych kadrów. Odpuściłam temat w tym roku i sprzedałam dużo wcześniej szkło niż planowałam. Czas upływa mi na obserwacjach i wynajdywaniu nowych obiecujących miejsc.
Udało mi się zlokalizować między innymi kolonię brzegówek,
w takiej okolicy
oraz gniazdo błotniaka
i niewielkie oczka, na których podczas przelotów odpoczywają przeróżne kaczydła. Beztrosko i w pewnym sensie bezstresowo upływały mi dni, ale fotografia jest jak nałóg. Przy dłuższej jej nieobecności daje o sobie znać. Jest motorem, który napędza do wyjścia w teren. Z rozpaczy zaczęłam chadzać w teren z kompaktem

Po kilku tygodniach ciszy, na łąkach znów zaczyna się ruch. Rolnicy wyjechali swoimi kosiarami, które odsłoniły ukryte w wysokiej trawie bogactwo.
http://www.youtube.com/watch?v=UO4HMupKNpY
Dzięki temu dowiedziałam się, że tuż pod nosem, 5 minut drogi od domu, 20 m od drogi i 80 m od najbliższej zabudowy codziennie, kiedy jadę do pracy, młody lis beztrosko baraszkuje na snopku siana. Co czuje się w takiej chwili

W celu rozeznania tematu wybrałam się dziś o 5 odwiedzić rudego rozrabiakę. Specjalnie się nie nastawiałam, ale na wszelki wypadek zabrałam siatkę na głowę. Tele ma ten komfort, że mogę położyć się dalej, z kompaktem trzeba być jednak ciut bliżej. Na szczęście snopy leżą w odległości 8 m od słupa, dzięki czemu zostawiona jest tam kępka wysokich traw zapewniająca mi jako takie schronienie. Miałam ten komfort, że mogłam opierać się plecami o słup

Maluch pojawił się o 6.30 nieco z prawej mojej strony, wysikał się, po czym zniknął w wysokich pokrzywach. Po sekundzie piorunem pojawił się na snopku. Nie byłby lisem gdyby od razu nie spostrzegł nowego elementu w swoim otoczeniu.
103.

Śrubował mnie swoim przenikliwymi wzrokiem dobrą chwilę ofukiwając przy tym. Nie był to typowy szczek, ale takie fu, fu. Podszedł na jakieś dwa metry, po czym stwierdził, że już mu się fukać nie chce i wrócił na swój snopek zajmując się swoimi „normalnymi” lisimi sprawami.
104.

Powyciągał się, poleżał, porozglądał za ptakami. Po 20 minutach, znów z prawej strony pojawił się drugi lis, w pierwszej chwili pomyślałam rodzeństwo – ale rodzeństwo okazało się matką. Rozejrzała się czujnym okiem po okolicy, na szczęście mnie nie namierzając i przebiegła na drugą stronę drogi znikając mi z oczy. Maluch w tym czasie na snopku wylegiwał się i ze swojej wieży obserwacyjnej lustrował okolicę.
http://www.youtube.com/watch?v=5DR4n5qFNRU
W pewnej chwili zerwał się jak oparzony i zniknął w pokrzywach rosnących z tyłu snopka. Ogromny cień mignął mi przed obiektywem – myszołów również wybrał się już na łowy. Po 5 minutach trochę nieśmiało wrócił i maluch, usadawiając się na najwyższym punkcie snopka.
105.

W ciągu następnych kilkunastu minut przeżyłam naprawdę wzruszająca chwilę. Wróciła matka z jedzeniem. Słyszałam jak zachodzi mi plecy, jednak i tym razem nie wywęszyła mojej osoby. Szczeniak zeskoczył ze snopka jak torpeda z niesamowitym piskiem. Nie wiedziałam, że lisy podobnie jak psy machają ogonami w chwilach radości. Tego piszczenia trzeba posłuchać, bo nie da się opowiedzieć słowami chwili, w której następuje przekazanie pokarmu. Niestety to jedyna chwila, której nie udało mi się nagrać. Matka przyniosła jedzenie w miejscu, gdzie była druga noga słupa, która skutecznie zasłaniała całą akcję. Najmniejszy ruch nie wchodził w grę, byłoby to zbyt ryzykowne i zbyt stresujące dla zwierząt gdyby poszło coś nie tak. Następne kilka minut młody był zajęty pożeraniem, zabawą i obserwacjami.
106.

Przez dwie godziny nakręciłam 30 minut jego wyczynów. Niestety jakość kompaktowa zostawia wiele do życzenia, ale cóż, pracuje się na tym, co się ma. Teraz jestem już na 100 % przekonana, że chcę mieć body z możliwością kręcenia filmów. To całkiem dwie odmienne od siebie działki jednak filmowanie jest wciągające w nie mniejszym stopniu. Powiedziałabym nawet, że nie dziwię się wszystkim, którzy po kilku latach pstrykania zaczynają dokumentować te wszystkie chwile za pomocą kamer.
http://www.youtube.com/watch?v=2CE4KIU_XeY
Malec jest najprawdopodobniej jedynakiem, trzymam za niego kciuki i mam nadzieję, że być może jest lisicą, która wróci w znane sobie miejsce by w przyszłości odchować tu swoje młode. Zostawiam je pod opieką troskliwej matki, to co dziś zobaczyłam i miałam możliwość przeżywać jest dla mnie wystarczające. Możliwości sprzętu, który obecnie posiadam nie przeskoczę, więc nie widzę potrzeby niepokoić tego niepokornego malca, który za zabawkę ma starą damską czerwoną torebkę…
"Żyjemy w niebezpiecznej epoce. Ludzie zdobyli kontrolę nad przyrodą, zanim zdobyli kontrolę nad sobą."
Albert Schweitzer (1875 - 1965)
#89
(Sławek Wojtczak)
Napisano 04 lipca 2010 - 11:40


#90
Napisano 04 lipca 2010 - 11:40


#91
(Kamil B)
Napisano 04 lipca 2010 - 11:47
Raczej brzegówekUdało mi się zlokalizować między innymi kolonię dymówek,

#92
Napisano 04 lipca 2010 - 12:04
#93
Napisano 04 lipca 2010 - 12:10

„Tu z wyjątkową mocą zdaje się przemawiać błękit nieba, zieleń lasów i pół, srebro jezior i rzek. Tu śpiew ptaków brzmi szczególnie znajomo, po polsku…” Jan Paweł II
#94
(Karolina Myroniuk)
Napisano 04 lipca 2010 - 12:42

"Żyjemy w niebezpiecznej epoce. Ludzie zdobyli kontrolę nad przyrodą, zanim zdobyli kontrolę nad sobą."
Albert Schweitzer (1875 - 1965)
#95
Napisano 04 lipca 2010 - 13:05
#96
Napisano 04 lipca 2010 - 13:14
MaciejR, 90 super! Ale dlaczego te zdjęcia są tutaj?
Bo są zdecydowanie lecą na lewo i perspektywa za wysoka. Maciej dopracuje horyzont, zejdzie niżej i wtedy będziemy podziwiali fotki w tematycznym
Przyznam się bez bicia - nie radze sobie z prostym trzymaniem jak nie mam linii na ekranie

#97
Napisano 04 lipca 2010 - 13:39
w lesie
107

w korycie rzeki
108

#98
(Paweł Wróblewski)
Napisano 04 lipca 2010 - 14:40
widac jaki lisek ma dobry sluch, slyszal nawet delikante ruchy aparatu...dobrze ze taki mlody to nie nawiewal jak dorosly

namsok, - gratuluje tych 2 pan

#99
Napisano 04 lipca 2010 - 16:32
#100
(Jakub Szymkowiak)
Napisano 04 lipca 2010 - 16:40
jakubszymkowiak.wordpress.com
Nikon D200 + Nikon D7200 + Nikkor 18-105 mm + Tamron 24-70 mm + Tamron 150-600 mm
Podobne tematy
Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
---|---|---|---|
FOTORELACJA z super mini pleneru wyjazdowego - Pieniny 2010 |
|
![]()
|
|
01.01.2010 - Plaża w Sopocie o świcie / Ujście rzeki Reda. |
|
![]()
|
|
Zdjęcie roku 2010, forum fotoprzyroda.pl - Fauna |
|
![]() |
|
Zwycięzcy konkursu "IV Pory Roku Fotoprzyroda.pl - Zdjęcie Roku 2010" |
|
![]() |
|
Część czwarta Zima 2010 / 2011- Fauna Dogrywka |
|
![]() |
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych