marcinm, czemu te fotki kwiczola takie male wstawiles?
Rafax, gesi super, fajne spotkanie, moze o odrobine nizsza perspektywe by sie pokusic???
A u mnie byla praca... jak ostatnimi tygoniami non-stop... coz, takie zycie, terminy narzucone i nic wiecej nie daje sie zrobic. Wiec wyrwalem sie na 1 godzinke do mojego zaglebia pliszkowego by choc sobie popatrzec na te smieszne ptaszki. jak juz dotarlem na miejsce zaczalem szukac lepszego zageszczenia osobnikow do focenia. po upatrzeniu miejscowki siadlem, w ubranku maskujacym, ale bez siatki. i wtedy podleciala z boku jedna ptaszyna. ostroznie skierowalem obiektyw ku niej, i wtedy podleciala druga, potem zaraz trzecia i czwarta i zaczely mi sie bacznie przygladac. z zainteresowaniem. fakt, ze w tamtej okolicy czlowiek rzadko bywa, ale one sie mna wyraznie zainteresowaly. mialem wiec kilka modelek na wyciagniecie reki, 2-3 metry. i tylko badyle, trawyi trzciny przeszkadzaly w czystych kadrach. ale cos bez przeszkadzajek udalo mi sie wybrac:
151.

152.

153.
