Skocz do zawartości

Fotoprzyroda.pl używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem


Zdjęcie

Listopad 2010


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
993 odpowiedzi w tym temacie

#881 kucharzewski (Piotr Kucharzewski)

kucharzewski
  • Lokalizacja:
    Olsztyn

Napisano 29 listopada 2010 - 19:25

w takim razie do mojej nawet byś nie wszedł :P, Drzwiczki wąskie że ledwo wchodzę gdy jestem grubo ubrany, wejście w takim miejscu ze trzeba się nieźle nagimnastykować,

:mrgreen:
jak bym czytał o swojej :mrgreen:

#882 Ark (Arkadiusz)

Ark
  • Użytkownik
  • 2 221 postów

Napisano 29 listopada 2010 - 21:17

Tak trochę z innej beczki - fotografuje ktoś z Was myszaki i inne fruwające stwory ;-) z namiotu? Na stacjonarną czatownię w tym sezonie nie mam szans, ale zastanawiam się nad samorozkładającym namiotem w maskujących barwach + siatka maskująca na wierzch. Mógłbym raniutko rozkładać taki namiot między drzewami aby za bardzo nie wzbudzał podejrzeń...jak myślicie mogłoby takie rozwiązanie zdać egzamin?

...spokój grabarza...

 

http://www.listkiewicz.eu


#883 Ataman

Ataman
  • Użytkownik
  • 592 postów
  • Lokalizacja:
    Poznań

Napisano 29 listopada 2010 - 21:39

Ark w zeszłym roku, jak mi budę zniszczyli, to znalazłem takie miejsce z gęstymi krzakami i pod nimi rozkładałem namiot... ale była to już końcówka sezonu.. no i myszak raz przyleciał. Natomiast niedawno, w październiku, rozłożyłem namiot rano, w mglisty mroźny poranek w miejscu, gdzie jest chmara kruków, siedziałem 5 godzin, a one tylko nade mną harce wyprawiały, raz jeden zleciał, ale czujnie się patrzył na namiot i po chwili nie dochodząc nawet do ścierwa, odleciał... wyraźnie im się ten namiot nie widział.

#884 Ark (Arkadiusz)

Ark
  • Użytkownik
  • 2 221 postów

Napisano 29 listopada 2010 - 21:50

Ataman, dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. Wiem, że kruki są bardzo nieufne. W rejonie, w którym fotografuję mało jest kruków, zaobserwowałem natomiast myszaki i bielika. Zima zapowiada się zimowo ;-) więc myślę, że wyłożę trochę kurczaka i zobaczę co się będzie działo w temacie. Jeżeli zacznie znikać regularnie to, spróbuję szczęścia...nie mam za wiele do stracenia ;-)

...spokój grabarza...

 

http://www.listkiewicz.eu


#885 michalwolowik

michalwolowik
  • Użytkownik
  • 266 postów
  • Lokalizacja:
    Grodzisk Maz

Napisano 29 listopada 2010 - 21:54

Ark, podejrzewam że z namiotem zdałoby egzamin gdyby był tam cały czas. Wtedy byłaby to taka prawie czatownia, bo ptaki się zdążą do tego przyzwyczaić.
Nie jestem pewien, czy bielik podleci skoro kruki nie chcą. Ale kto wie, jak bardziej je przygłodzi...
Życzę powodzenia! :-)
EOS 350D Sigma 70-300 Makro, Canon 400mm f/5.6L

Taka galeria http://picasaweb.goo.../michalwolowik/

#886 Drojac (Jacek)

Drojac
  • Lokalizacja:
    Cisewo

Napisano 29 listopada 2010 - 21:58

Arku, wyłożony kurczak z pewnością będzie znikać co nie musi oznaczać, ze akurat w czasie gdy będziesz siedział w rozłożonym namiocie :-> Jeśli masz pewne miejsce na to, aby rozłożyć namiot, zamaskować go i zostawić na jakiś czas to uważam, że sprawdzi się on jaki miejsce do fotografowania drapieżników, w innym przypadku czyli rozkładając go od czasu do czasu może być różnie - im trudniejsze będą warunku, tym większe ryzyko podejmą niektóre gatunki aby zdobyć pożywienie - u mnie rok temu w styczniu myszołów ściągał słoninę zawieszoną na głogu 7 metrów od okna domu. W każdym razie próbuj - tak jak napisałeś, nic do stracenia a do zyskania dużo. Najtrudniej będzie z krukami - one jak zwykle to klucz do sukcesu ;-)

#887 maciejowy (Maciej Smolarczyk)

maciejowy
  • Lokalizacja:
    Warszawa

Napisano 29 listopada 2010 - 22:05

im trudniejsze będą warunku, tym większe ryzyko podejmą niektóre gatunki aby zdobyć pożywienie


potwierdzam, w ubieglym roku wylozylem przynete jeszcze przed switem i do ok. 8.30 nic nie przylecialo a do tego wylozone miecho zasypal snieg. wiec mimo slyszanego dzwieku myszaka i latajacych nisko krukow wylazlem przed czatownie, odgarnalem miecho ze sniegu, usypalem wal ze sniegu, by juz go wiatr tak intensywnie nie nawiewal i wlazlem do czatowni bez nadziei na sukces. ku mojemu zdziwnieniu po 20 minutach mialem 8 krukow, 3 myszaki i klika srok. wiec szansa jest zawsze....
nikon d90 + nikkor 18-105 VR II + nikkor 70-300 VR II + sigma 150-500 APO DG HSM OS + 10 mm f/2.8 EX DC FISHEYE HSM
http://msmolarc.republika.pl

#888 Ark (Arkadiusz)

Ark
  • Użytkownik
  • 2 221 postów

Napisano 29 listopada 2010 - 22:08

Drojac, michalwolowik oczywiście nie liczę na sukces, a na być może jakąś przygodę. Miejsce, o którym piszę jest o tyle ciekawe, że zaraz obok stoi pozostałość po dawnej hodowli danieli - coś w stylu dwustronnej drabiny wysokiej na ok. 2m. Gdy siedziałem na tej drabinie latem, jelenie przechodziły dosłownie obok mnie nie zważając zupełnie na moja obecność. Zapewne wiedząc, że to coś stoi tam od dawna nie zawracały sobie tym głowy. Namiot rozkładałbym w sąsiedztwie tej drabiny. Wiem, wiem...ptaki to ptaki, ale jeżeli nie one to może jelenie :-). Dziękuję za Wasz odzew :-)

...spokój grabarza...

 

http://www.listkiewicz.eu


#889 maciejowy (Maciej Smolarczyk)

maciejowy
  • Lokalizacja:
    Warszawa

Napisano 29 listopada 2010 - 22:09

Ark, no to w tej sytacji probuj, nic nie stracisz poza odlezynami ;-)
nikon d90 + nikkor 18-105 VR II + nikkor 70-300 VR II + sigma 150-500 APO DG HSM OS + 10 mm f/2.8 EX DC FISHEYE HSM
http://msmolarc.republika.pl

#890 Ark (Arkadiusz)

Ark
  • Użytkownik
  • 2 221 postów

Napisano 29 listopada 2010 - 22:14

Ark, no to w tej sytacji probuj,


Decyzja podjęta, jutro pójdę przytargać jakiś korzeń na miejsce i położę kuraka, jeżeli zniknie zacznę wykładać systematycznie...w sobotę rano może uda mi się wyskoczyć na próbne posiedzenie.

...spokój grabarza...

 

http://www.listkiewicz.eu


#891 Mustang_71

Mustang_71
  • Lokalizacja:
    Nowa Ruda

Napisano 29 listopada 2010 - 23:05

Ark, trzymam kciuki :-)

... jest wolna chwila??? No to czas do lasu :)
Canon EOS 5D III, C 24-105 f/4.0 L IS USM, C 300 f/2.8L EF IS II USM, TC EF 2.0x III, C 100-400mm L IS USM, "pośredniaki" - Manfrotto 055XPROB


#892 Dratwa (Paweł Szydło)

Dratwa
  • Lokalizacja:
    Pogórze Strzyżowskie

Napisano 30 listopada 2010 - 01:36

Ark ja również.

a tak nawiasem to też prosiłbym o radę. w tym roku pierwszy raz postawiłem budę, wynoszone żarcie znika regularnie( zawsze wieczorem późnym wynoszę aby niepotrzebnie tam tłoku nie robić) problem sprawia tylko fakt, że tylko raz w tygodniu w weekend mam okazję tam usiąść i to nie zawsze bo w ten chyba się nie uda, ale w dni powszednie mam możliwość od 13.00 czasami od 12.00.. stąd zastanawiam się czy jest sens w ogóle tak późno wsiadać i czy pojawiając się tam w środku dnia nie zrobię sobie sam na złość płosząc ewentualnych gości i wzbudzając w nich podejrzliwość na przyszłość ?

#893 cycu55

cycu55
  • Lokalizacja:
    Mińsk Mazowiecki

Napisano 30 listopada 2010 - 07:00

Tak trochę z innej beczki - fotografuje ktoś z Was myszaki i inne fruwające stwory ;-) z namiotu? Na stacjonarną czatownię w tym sezonie nie mam szans, ale zastanawiam się nad samorozkładającym namiotem w maskujących barwach + siatka maskująca na wierzch. Mógłbym raniutko rozkładać taki namiot między drzewami aby za bardzo nie wzbudzał podejrzeń...jak myślicie mogłoby takie rozwiązanie zdać egzamin?


Ja fotografuję myszaki z namiotu :-) Rozkładam go w krzakach, na niego idzie siatka maskująca i białe prześcieradło z wyciętą dziurą na obiektyw. Wykładam mięso i zostawiam go na kilka dni, potem któregoś dnia przed wschodem idę i czekam na efekty :-) W tamtym roku miałam mało czasu i z czatowaniem czekałam tylko 2 dni, kruki nie zdążyły się przyzwyczaić ale myszak (i sporo sójek) przyleciał :-)

Dratwa na Twoim miejscu wykładałabym mięso rano, albo nawet o tej 12 bo w nocy to lisy Ci ją zabiorą (przynajmniej tak było w moim przypadku). A co do godzin czatowania to mój myszak przylatywał punktualnie o 14:30 więc miałam go w dosyć słabym świetle zachodzącego słońca.
D700+Sigma 100-300mm f/4, S17-70mm 2.8 macro, 50mm 1.8, helios, tc 1.4

http://cycu55.deviantart.com/
http://www.panoramio.com/user/5653722

#894 Ark (Arkadiusz)

Ark
  • Użytkownik
  • 2 221 postów

Napisano 30 listopada 2010 - 08:22

cycu55, zostawić namiotu nie mogę, pewnie nadgorliwi myśliwi wysłaliby go na śmietnik ;-). Nie traktuje tego pomysłu jako coś co musi wypalić bo jak nie, to się potnę. Będzie to forma zabawy, a jak przy okazji coś się "ustrzeli" to będzie miło. Jeszcze raz dziękuję za Wasze wypowiedzi :-)

...spokój grabarza...

 

http://www.listkiewicz.eu


#895 maciejowy (Maciej Smolarczyk)

maciejowy
  • Lokalizacja:
    Warszawa

Napisano 30 listopada 2010 - 12:22

Ark, no to moze zarzuc jakas imitacje namiotu, np. jakas plachte, szmate... tak, zeby caly czas cos tam bylo. A tylko okazyjnie wstawiaj namiot :-)
nikon d90 + nikkor 18-105 VR II + nikkor 70-300 VR II + sigma 150-500 APO DG HSM OS + 10 mm f/2.8 EX DC FISHEYE HSM
http://msmolarc.republika.pl

#896 kurdeniewiemco (Paweł Wróblewski)

kurdeniewiemco

Napisano 30 listopada 2010 - 13:18

Uf...

Skończyłem 24h zmianę o godzinę prędzej, kumpel nie miał nic przeciwko bym urwał się o 6:)
W połowie drogi do domu takie zaspy że jadący z naprzeciwka samochód zakopał się...
Pomagałem go wypchać i w ten o to sposób straciłem wiele cennych minut, w drogę w którą miałem zamiar jechać nawet się nie pchałem -
moje Clio nie ogarnęło by tych zasp :P
Musiałem więc jechać dookoła dłuższą drogą...
Szybko wpadłem do domu, przebrałem się tylko, chwyciłem za plecak, do garażu po łopatę i można śmigać na foty:)
aa i jeszcze kości miałem przygotowane do oskubania dla ptaków więc też je wziąłem.

Generalnie rzadko mi się śpieszy, ale teraz wiedziałem że raczej nie zdążę za ciemnego wejść do budy..a nie dało się szybciej jechać bo jak nie zaspy, to lód na drodze.

Wszedłem na polane było już dość jasno...jakiś większy ptak spłoszony odleciał z drzewa - chyba bielik.
Kruki przywitały mnie niestety podczas dochodzenia do nęciska, polatały nademną by sprawdzić co im dziś przyniosłem.
No trudno, najwyżej pogapię się jedynie w padlinę przed budą :P
Wchodzę do budy, a tam znajomy mi zapach ryb...tylko skąd te ryby jak dawno temu było gdy je wywalałem i przecież nie wywalałem ich w czatowni:P
No nic,siadam na wiaderku, rozstawiam statyw, i nagle poruszyła się i zaszeleściła folia którą obita jest buda - myślę sobie że to wiatr albo śnieg.
NAgle znowu zaszeleściła, kurde przecież wiatr nie wieje, a śniegu aż tyle na budzie nie ma...coś nie gra.
Folia zaczyna szeleścić mocniej, odpalam latarkę, unoszę kawałek papy jaki został z dachu i położyłem go na podłogę, zerkam między deski w palecie a tam jakieś futro się rusza!
Mam sprawcę "kupy" w czatowni, mam i amatora ryb którego widziałem poprzednio przed budą :)
Między dechami pełno głów i tych resztek ryb które wywałilem parę dni temu na scenie.
Kuna siedziała między dechami i skrobała w folię by się wydostać.
na początku nie zdziwiło mnie że nie może wyjść bo folia przecież aż taka słaba nie jest, a w drugą stronę nie chce pójść bo może się mnie boi(raczej napewno się boi...), ale po 30min coś mnie zaniepokoiło.
Postanowiłem wyjść z budy i wyciągnąć siatkę i folie z czatowni i wypuścić futro.
W dupie z krukami, nie dziś to jutro.
Wyszedłem, kucnąłem przed przednią scianą(bo tam właśnie siedziała kuna) i zacząłem odrywać maskowanie, siatkę maskującą.
Siatka coś ciężko odchodziła...jakby się coś jej trzymało...od razu się zaniepokoiłem, wiadome było że kuna zaplątała się w siatkę maskującą...;/
wyciągam więc delikatnie stwora z czatowni, patrze a linki te czarne z których zrobiona jest siatka, zaplątane są wokół szyi i pyszczka kuny ;/
szyba decyzja, odcinam od razu linkę na szyi, linki trzymające pyszczek same puszczają, kuna się uwalnia.
Zerkam za czatownie, zwierzę wyskakuje z budy, przebiega rów melioracyjny zaraz za budą i biegnie wzdłuż rowu w stronę do której zanosiła ryby gdy widziałem ją 1 raz.
Ulżyło mi że zwierzę zostało oswobodzone.
Jednak nie przyjemnie mi się fociło dalej myśląc że to przecież ja zgotowałem jej ten los...
Kruki oczywiście znowu zerwały się z drzew i zaciekawione przeleciały nad sceną, otrzepałem ze śniegu mięso i wszedłem znowu do budy.
Jakiś kruk później wylądował, ba! nawet zaczął jeść:), pierwsza taka scena w moim życiu:P
Strzeliłem kilka fot, posiedziałem jeszcze trochę, na scenie już nic się nie działo więc wyszedłem.
Na wszelki wypadek gdyby kuna chciała wrócić po ryby po podwijałem siatkę na przedniej ścianie tak by nie sięgała do dołu, by futrzak znów się nie zaplątał...
Kto by pomyślał...

jakieś gnioty:
595.
Dołączona grafika

596.
Dołączona grafika

597.
Dołączona grafika
<p>R5+Sigma 500/4 Sport, RP+24-105 IS STMhttps://www.facebook....swiat.zdjecia/

#897 Szczepan

Szczepan
  • Lokalizacja:
    Białystok

Napisano 30 listopada 2010 - 14:10

kurdeniewiemco, no to ciekawie miałeś dzis w budzie :mrgreen:

Fotki całkiem całkiem

https://www.facebook.com/Klejbuk
EOS R + EOS 6D2 + C 400 2.8 IS + TC 1.4III +TC 2.0III + C70-200/2.8 + C24-105/4 + C RF35/1.8 STM + C50/1.8 STM + C 85/1.8 + Manfrotto 055XPROB+Benro GH-3


#898 kurdeniewiemco (Paweł Wróblewski)

kurdeniewiemco

Napisano 30 listopada 2010 - 14:15

Szczepan, - miejmy nadzieję że kuna zaplątałą się tam jak przyszedłem a nie 2 dni temu...
teraz pewnie już jej nie zobaczę :D, oleje moje ryby:P
Z drugiej strony ciekawe zachowanie kuny. Nosiła ryby do budy, chowała zapewne przed innymi. Ale dziwne że nie przeszkadzał jej mój zapach, bo ja w tej budzie długo przesiadywałem, nie raz gdzieś za nią siusiałem:P, a mimo to spodobała się jej miejscówka:P
<p>R5+Sigma 500/4 Sport, RP+24-105 IS STMhttps://www.facebook....swiat.zdjecia/

#899 PatrykGala

PatrykGala
  • Lokalizacja:
    Złotów

Napisano 30 listopada 2010 - 14:36

kurdeniewiemco, no nie ciekawie ;-) Teraz musi za uwolnienie musi przyjść i pozować! :-P
Patryk, Pozdrawiam

#900 Dratwa (Paweł Szydło)

Dratwa
  • Lokalizacja:
    Pogórze Strzyżowskie

Napisano 30 listopada 2010 - 15:05

cycu55, dzięki za radę.
kurdeniewiemco, ale miałeś przygodę! ale, że kruki jeszcze wróciły po takiej akcji?! chyba już im głód doskwiera. koło mojej budy tylko latają raz przysiadły na pewno bo znalazłem pióra, ale jakieś nieufne są siadają na drzewach i odlatują obserwuję to przez lornetkę czasem po południu z balkonu.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych