złamał się uchwyt blokujący nogę w jednej z sekcji. Uchwyt jest/był tak jakby jednoskrzydłowym
motylkiem i ten właśnie motylek pękł na kamieniach.
Zadzwoniłem wczoraj do f-my Foto7, który jest autoryzowanym serwisem Manfrotto i rozmawiałem
z panem Andrzejem Krupą, świetny kontakt, miły gość i zna się na rzeczy.
Opisałem usterkę, wysłałem zdjęcie mailem i pan Andrzej dzisiaj powiedział, że może być problem
ze ściągnięciem ww. części do takiego starego statywu. Ma natomiast taką część używaną,
u siebie w serwisie i może mi wysłać.

Na pytanie ile mnie to będzie kosztować, usłyszałem, że nic, a przesyłka? Też nic,
ja to po prostu panu wyślę, proszę podać tylko adres i już.
Szok, serwis pierwsza klasa, może mu flakona jakiego wysłać?

Powiem Wam, że jestem pozytywnie zadowolony, sposobem załatwienia sprawy.
Tyle ode mnie
