Wczoraj posiedziałem przy małym stawku w lesie. Celem był gąsiorek co się tam kręci ale nie chciał w ogóle współpracować. Później przerzuciłem się na pliszkę, ona chciała współpracować ale tylko w słońcu. Później była jaskółka i kilka ważek strzelonych z ręki. I już. szkoda, że ta kąpiąca się pliszka słabo wyszła
146

147

148

149

150

151

152
