A u mnie wyczekiwany od dawna wyjazd, zobaczyć niedawno co wyklute szczudłaki,
jak sobie radzą, czy latają itd.
Prawdopodobnie pierwsze w Polsce młode zaobrączkowane przez mojego znajomego.
Przepraszam za ilość i jakość, na obserwacji byłem tam cały dzień, a pogoda zmienna jest.
1062. młody, a są trzy


1063.

1064.

1065.

1066. matka

1067.

1068.

1069.

1070. i ojciec

1071. Jakoś w południe przyleciał stary bielik, sprawni rodzice szybko go wypłoszyli od gniazda.
Dziobały go po skrzydłach, istny atak, bielik odpuścił.
Miałbym sfotografowaną całą akcję, gdyby nie to, że mi się karta skończyła,
po wymianie na drugą, było już po wszystkim


1072.

1073.

1074. jaskółka brzegówka, jedna z niewielu jakie się tam zachowały,
większość lęgów rozkopały lisy


1075. pliszka siwa

1076. czajki

1077. nie wiem skąd się tam wziął, wygląda na hodowlanego

1078. takie grzybki


1079. jak już wracaliśmy, wchodzimy na leśną drogę i stoi ona, jak wryta, my z resztą też


Mam jeszcze parę motylków i jakieś bzyki, jutro wstawię, dzisiaj padam na pysk.
Ale warto było, dzisiejszy wyjazd jak dla mnie udany, z punktu widzenia obserwacyjnego przede wszystkim.