
Macie może jakieś propozycje na kryjówki nadrzewne takie, które nie będą przeszkadzały czaplom, boję się, że przeze mnie nie będą kontynuować w tamtych rejonach lęgów- jest to miejsce ich lęgu od wielu lat. Problemu z załatwieniem pozwolenia nie powinienem mieć, bo dziadek jest emerytowanym leśnikiem
