

Mróz twój wróg!
#141
Napisano 21 stycznia 2010 - 10:07

#142
(Michał)
Napisano 21 stycznia 2010 - 10:58
Ja ostatnio przy temperaturze poniżej -20, mniej więcej po 2h fotografowania, miałem kłopot prawdopodobnie właśnie przez gripa. Wskutek mrozu pokurczyły się styki na końcu tej części gripa, która wchodzi w miejsce baterii do aparatu - aparat zachowywał się dokładnie tak, jak wtedy, gdy grip był lekko nie dokręcony i nie stykałoCo do aparatu to nie zabezpieczam niczym, może sekret tkwi w gripie.

Po zafoliowaniu i dwugodzinnym dogrzaniu w temperaturze pokojowej wszystko doszło do normy...
#143
(Paweł Wróblewski)
Napisano 22 stycznia 2010 - 16:53
Dupa mi przymarzla do ziemi:D
Ale chociaz na sarny popatrzylem

Brr..teraz jak sobie przypomne to ciary przechoda....

#144
Napisano 22 stycznia 2010 - 19:58
http://ngt.pl/forum/... ... ,6701.html
#145
Napisano 26 stycznia 2010 - 22:23
Kilkakrotnie próbowałem dłuższy wypad ale względy techniczne nie dają.
W moim wypadku muszę poczekać do temperatur ok. 0C.
Myślicie że tłumik na body do lustrzanek pomógłby cokolwiek?
#146
Napisano 26 stycznia 2010 - 22:29
U mnie z marznięciem raczej nie ma problemu, problem ma za to aparat. (.......)
Myślicie że tłumik na body do lustrzanek pomógłby cokolwiek?
Wątpię żeby pomogło na dłużej niż 10-15min. Od samego ubranka cieplej sie nei zrobi. Może powinieneś pomyśleć o ogrzewaczu. Na przykład takim żelowym w połączeniu z jakim ubrankiem moze coś da...
#147
(Paweł Wróblewski)
Napisano 26 stycznia 2010 - 22:31
mysle ze napewno by cos pomoglo, jeszcze dobrze jakbys sobie okirktyw czyms zaizolowal,,,,,hm,,,,ale tam sie zoomuje poprzez krecenie pierscnieniem na obiektywie co nie? to moze byc wtedy problem...
Mysle ze taki pokrowiec by pomogl, nie wiem w jakim stopniu ale mysle ze do 10 stopni by zredukowal mroz.
Sprobowac nie zaszkodzi, a szkoda zmarnowanej aury, tak pieknej...
#148
(Jacek)
Napisano 26 stycznia 2010 - 23:33
http://cgi.ebay.com/... ... 414c825e84
ew.
http://www.allegro.p... ... 36_40.html
?
w moim przypadku (zresztą myślę, że nie tylko), jedyny problem w wielogodzinnym czatowaniu na mrozie to marznące palce u stóp. z resztą spokojnie można dać sobie radę
#149
(Sławek Wojtczak)
Napisano 26 stycznia 2010 - 23:44
Jak tylko to przeczytałem, to od razu kapcie na nogi założyłemw moim przypadku (zresztą myślę, że nie tylko), jedyny problem w wielogodzinnym czatowaniu na mrozie to marznące palce u stóp. z resztą spokojnie można dać sobie radę

#150
(Tomasz Szyszko)
#151
Napisano 27 stycznia 2010 - 10:12
w moim przypadku (zresztą myślę, że nie tylko), jedyny problem w wielogodzinnym czatowaniu na mrozie to marznące palce u stóp. z resztą spokojnie można dać sobie radę
myśle że ten problem ma większość z nas.
drojac chyba te kanadyjskie byłyby lepsze, w końcu kanadyjczycy z mrozami są za pan brat, nie to co niemce, że przy -5 już zaczyna sie paraliż .poza tym różnica w cenie dość spora .przy tej sumie chyba cło i vat nie obowiązują ???
http://www.kmoch.pl
#152
(Łukasz Ziewacz)
Napisano 28 stycznia 2010 - 00:09
kupuje juz buty 2 tygodnie i tragedia, nie moge znaleźć odpowiednich bo a to rozmiaru nie ma, a to cena za wysoka, a to sprzedawca z allegro olewa sprawe i kontaktu brak.
Prosze Was o szybka pomoc, na kupno butów mam maksymalnie tydzien !
Facebook.com/ZiewaczLukaszFotografiaPrzyrodnicza
www.ziewaczlukasz.pl
#153
Napisano 28 stycznia 2010 - 01:37
Witam, mam wielka prosbe do Was, pilnie szukam butów na mroz do zasiadek nie za drogich, JAKIE POLECACIE ?
kupuje juz buty 2 tygodnie i tragedia, nie moge znaleźć odpowiednich bo a to rozmiaru nie ma, a to cena za wysoka, a to sprzedawca z allegro olewa sprawe i kontaktu brak.
Prosze Was o szybka pomoc, na kupno butów mam maksymalnie tydzien !
sprobuj gumofilce (kalosze z wprasowanym filcem i wysciolka z filca) plus grube, welniane skarpety, a la zakopianki (ze dwie pary na raz)
#154
Napisano 28 stycznia 2010 - 09:09
W sklepach myśliwskich są do kupienia śniegowce Demar. Cena ok 100,- pln. Wyjmowana, ciepła wkładka. Są też gumowce z materiału EVA. Ciepła, wyjmowana wkładka. Cena ok 100,-pln Polecam jedne i drugie. Sprawdzone przeze mnie i mojego kolegę. Na Allegro są do kupienia.
Gumofilce to nie jest dobre rozwiązanie. Są zimne i niewygodne, a kosztują ok 50,-pln
Oczywiście polecam grube wełniane skarpety ( patrz na zawartość procentową wełny- dobre to od 60 do 80%)
Oczywiście są to moje propozycje. Podobnych produktów jest na rynku sporo.
Pozdrawiam Jacek
_________________________________
Nikon D-100+grip i szkła Tokiny
#155
Napisano 28 stycznia 2010 - 09:39
Canon 5DIV, 6DII, 7DII, 50D, 40D, EF 17-40L, EF 400/5.6L, EF 70-200/4L, EF 24-70L, 85/1.8, YH324C.
#156
(Jacek)
Napisano 28 stycznia 2010 - 13:13
#157
(Sławek Wojtczak)
Napisano 28 stycznia 2010 - 15:26
ostatnio w gazecie wędkarskiej widziałem reklamę butów/gumowców firmy lemigo Arctic Termo + Wellington 875 z materiału EVA z kożuchem, filcem i folią termoizolacyjną
www.sklep.lexpo.pl
Ps; dzisiaj zakupiłem kominiarkę, bo w pysk trochę zimno

#159
Napisano 28 stycznia 2010 - 18:26
http://www.allegro.p... ... 41_46.html
Zastanawiam się jeszcze nad wykonaniem takich wkladek własnoręcznie. Gdzieś w sieci wyczytałem, że można do wykonania takich wkładek użyć mat grzejnych stosowanych do podgrzewania lusterek samochodowych (link poniżej)
http://moto.allegro.... ... gb_8s.html
Zastanawiam się czym zasilić taka mate (podobno najlepsze są akumulatory stosowane w modelarstwie do napędzania modeli samolotów), jakie akumulatory i czym je póżniej ładować. Ma ktoś z Was jakieś doświadczenie w tej materii ?
Mam pomysł na wkładkę:
Kupić lub wyjąć z buta zwykłą wkładke, przykleić na wierzch matę grzejną z juz podłączonymi przewodami i dodatkowo na całoś nakleić materiał posmarowany klejem.
Największym problemem jest dla mnie elektryka, czy ma to sens? Może lepiej kupić gotowe wkładki i komplet aku ? Co o tym sądzicie?
#160
Napisano 28 stycznia 2010 - 18:54
Wiadomo - elektryczność nie lubi wilgoci/wody.
Podgrzewacze lusterek zasilane są 12V (osobowe) lub 24V (ciężarowe), więc wygląda na to, że potrzebna będzie spora bateria baterii (na kilkanaście godzin pracy - jak piszesz).
Masz jakieś dane tych podgrzewaczy - napięcie, moc?
A jak planujesz rozwiązać sprawy fizjologiczne w czasie stania w wodzie przez kilkanaście godzin? Z moich doświadczeń w woderach wiem, że mimo parchanowych, grubych gaci po dziadku zimno doskwierało, zwłaszcza częściom intymnym. Czyli chciało się lać jak diabli.
Podobne tematy
Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
---|---|---|---|
tak na mróz po prostu |
|
![]() |
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych