
A to mój kopciuch, miały gniazdo w altanie na belce, ludzie im nie przeszkadzali. Nawet jak w altanie ktoś siedział to znosiły mech na budowe gniazda a potem wysiadywały jajka. Po wykluciu młodych ptic, aktywnośc rodziców się wzmogła bo trzeba było wykarmic 5 dziobów. Oto jeden z rodziców z łupem.