@czającysię ale zalotne spojrzenia dostałeś
No zgadza się. Podchodziłem ją jakiś czas. Na początku z daleka widziałem jakieś małe uszak kręcące się wokół niej, ale jak w pewnym momencie zza klępy wyleciała spłoszona łania to stwierdziłem, że to pewnie była ona. Potem musiałem obejść kilka drzewek, a jak wróciłem na łąkę klępy już nie widziałem. Trochę się zdziwiłem, ale stwierdziłem, że może jakoś się po prostu zmyła w tych trawach do lasu. Stwierdziłem że mi dalej brzegiem lasu iść się nie chce i poszedłem środkiem łąki, tam gdzie przedtem pasła się klępa. No i oczywiście wpadliśmy na siebie bo się wynurzyła dosłownie parę metrów przede mną

Dobrze że miałem wyłączony limiter na obiektywie, zrobiłem kilkanaście zdjęć i stwierdziłem, że jednak pewnie trochę ją stresuję i zrządziłem odwrót. Rozeszliśmy się każdy w swoja stronę i dopiero wtedy zauważyłem, że te uszka to jednak były mały łoś. Powłóczyłem się jeszcze chwile po tej części łąki, jakieś sto metrów od pasącej się mamy z młodym, ale widziałem że jednak raz po raz na mnie spogląda, więc się zmyłem żeby jej nie niepokoić. Kilkadziesiąt minut później jak wracałem już jej nie było. W sumie nie spodziewałem się klępy na tej łączce, sarny, koziołki, łanie, jeleni, dziki owszem są i to dużo, ale łosia widziałem tam pierwszy raz.